teraz jest tu goniących marzenia
a tylu ich było:

KSIĘGA

O mnie


Dodaj do ulubionych


LINKI
Blogi znajomych
Ania :*
KuBa =*
Asia-JajEk =*
Agusia
JaGoda =)
SzydŁoO =)
AgUśka :)
KokO =]
GabrySia =)
Sylwia ;)
Fotoblog :)
SylwuSia ;*
Katrina :*


Ulubieni:
dobosiaaaniezdefiniowany89

Kluby:

Archiwum:
2005
październik (2)
listopad (4)
grudzień (2)

2006
luty (3)
marzec (3)
kwiecień (4)
maj (6)
czerwiec (4)
lipiec (3)
sierpien (3)
wrzesień (2)
październik (2)
listopad (4)
grudzień (1)

2007
styczeń (2)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (1)

2008
styczeń (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)
listopad (1)




____________________________________

Lay by szablony-margot dla z-odwaga-patrzec-w-przyszlosc

>> sobota, 8 listopada 2008 14:48:40
.
komentarze [0]

My back is turned on you >> sobota, 6 września 2008 15:37:36
Gdy odchodziłeś udawałam szczęśliwą. Gdy częściowo wracasz nie udaję przerażenia. Potrzebuję każdego twojego uśmiechu,
żartu i rozczarowania, głosu i ucha, które słucha mojego biadolenia. Nawet na moment nie przestałam spoglądac za okno,
szukjąc ciebie. Rozmawiając z nim szukałam ciebie. Poznając jego szukałam ciebie. Będąc tam gdzie ludzie okazują słabości,
gdzie każdy tworzy swój odrębny świat, jak my kiedys... czekałam na ciebie. Mówiąc "nie czuję" mówiłam "tak bardzo potrzebuję".
Uwolnię się, zostawiając to za sobą. Zostawię za sobą, gdy odejdziesz. Odszedłeś. A nadal tu jestem... To wraca jak bumerang.
Minęło wystarczająco czasu by zapomniec. A ja nadal tutaj jestem... Siedze i czekam. Gdy obiecałam "nigdy......" znaczyło to przenigdy.
Szczerze rozmawiac można tylko z osobą, która wierzy w twoją szczerośc. Wierze, że wierzyłeś a ja zawsze mówiłam szczerze.
Może spotkam cię dopiero w kolejnym życiu, gdy jako poczciwe motyle będziemy srac ludziom na łep To nieważne.
Kocham cie. Gdy ułoże sobie życie i wykrzycze "Mam chłopaka!" pogratulujesz. Ucieszę się. Będziemy szczęśliwi jak do tąd.
Z tą wzmianką, że nigdy nie "lałam wody". Z nim... z nim... a może z nim...? Nieważne. Kocham cię.

komentarze [1]

Wszyyscy tacy sami - pojebani ! :/ powiedz coś więcej niz : nie jestem jednym z tych ;| >> środa, 20 sierpnia 2008 19:10:19
'Byłam już tak blisko, już prawie czułam jego smak, prawie miałam wszystko.'

'To ta dziewczyna a jutro jest jak każda inna
Czy temu jest ona winna czy twoje podejście ?! '

'On cię wcale nie kocha...
Może typ nie jest zły, ale to jeszcze szczeniak
Dałaś mu szanse. Zmarnował i następne kolejne
I wiesz komu prędzej to serce pęknie.
Wiesz kto będzie cierpieć, a kto nawet nie tęskni...'

I wiedziałam komu serce pęknie i pękło szkoda że tak późno to zrozumiałam ... ;( szkoda że tak późno pojęłam to ...

komentarze [1]

Póki co wciąż się ucze, ogarniam społeczeństwo . >> sobota, 2 sierpnia 2008 15:58:06
Nie wiem co się dzieje w ogóle ... jak dla mnie to bym mogła dzisiaj umrzeć .
Wcale nie dlatego że czuje się spełniona czy dlatego że już wszystko w życiu mam i nic więcej nie chce . Po prostu mam dość tego wszystkiego ale najbardziej to siebie mam dosyć tak strasznie!
Nie to żebym miała jakieś myśli samobójcze czy coś ale po prostu nie chce mi się już żyć . Jest kilka powodów dla których jednak żyje .
I chyba to jest ważne, right?

Wstyd mi za siebie strasznie i chciałbym być inna tylko jak to zrobić kiedy nie umiem się zmienić nie wiem od czego zacząć za co się zabrać a wtedy kiedy pokochałabym siebie może... pokochałabym życie i inni też by mnie pokochali ?
Jak to mama nieraz mówiła jeżeli sama siebie nie pokochasz to nikt Cię nie będzie kochać . To mój świat i tylko od mojego podejścia raczej zależy jak on wygląda ... Ale nie potrafię zrobić z niego mojego azylu spokoju mojego porządku porządnego życia nie potrafię mieć ...
Najgorsze jest to że za każdym razem po imprezie myślę to samo a i tak kolejnym razem jest to samo , a że wakacje a że co tam a najgorszym wytłumaczeniem moim przed sobą często jest : wszyscy tak robią . ;|
Dlaczego chce być taka jak wszyscy? dlaczego nie potrafię się od tego oderwać ? Najprawdopodobniej to dlatego mój świat upada , moja hierarchia się spiepszyła bo nie potrafię być sobą ...
Ale kim ja jestem?
I jak być sobą ? I jak być sobą kiedy się siebie nie lubi ?
Nie mam pojęcia co to znaczy być sobą przecież nie zawsze bycie sobą jest ok.
Natury nie oszukasz swojej ?
Nie mam pojęcia ....ale nie chce już tak żyć . nowy miesiąc nowe coś trzeba ze sobą robić . kurcze.

Pezet ' gdyby miało nie być jutra '
komentarze [1]

Gdzie w tym sens ? >> środa, 2 lipica 2008 22:42:30
Dżem » Modlitwa III - Pozwól mi
Pozwól mi spróbować jeszcze raz
Niepewność mą wyleczyć, wyleczyć mi
Za pychę i kłamstwa, same nałogi
Za wszystko co związane z tym
Za świństwa duże i małe
Za mą niewiarę - rozgrzesz mnie
No rozgrzesz mnie, no, no, no....
Panie mój, o Panie
Chcę trochę czasu, bo czas leczy rany
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co
Co dzieje się w mych snach
Co dzieje się
I nie, i nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym był z kamienia
Bym z kamienia był
I pozwól mi, pozwól mi
Spróbować jeszcze raz, jeszcze raz
Chcę trochę czasu, bo czas, bo czas leczy rany
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co
Co dzieje się, co dzieje się w mych snach
I nie, i nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym był z kamienia
Bym z kamienia był
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
komentarze [1]

. >> sobota, 28 czerwca 2008 23:23:34
'Spotkania na ławce i bezcelowe picie ,
Zastanów się nad tym czy tak ma wyglądać życie '
< bezradny >
komentarze [0]

... ja nie istnieję jak Kopciuszek ;)) >> poniedziałek, 9 czerwca 2008 23:16:18
Pani na godzinie wychowawczej zadała klasie bardzo dziwne zadanie :
Napisać 100 pytań . Nic więcej . Tak po prostu , sto pytań . Mnie nie było na tamtej lekcji ale dziwny pomysł ten bo to taki 'test osobowości' .Więc napisze ^^ :
1.Dlaczego mam tak dziwne pomysły ?
2.Czemu właściwie chce mi sie to pisać?
3. Czemu na bloga umieszczam takie beznadziejne zabawy ?
4.Dlaczego to ja jestem dzieckiem mojej mamy ?
5. Dlaczego żyję tutaj w Polsce a nie np .w Kambodży?
6.Dlaczego jak byłam mała to lubiłam glizdy?
7. Jak mam nad swoim słomianym zapałem zapanować ?
8. Jak stać się osobą którą chciałabym być ?
9. Kiedy zdam sobie sprawę dokąd zmierza moje życie?
10. Jak bardzo można kogoś zranić ?
11. Co to jest szczęście?
12. Co to jest miłość ?
13.Co to jest przyjaźń ?
14. Czy istnieje życie po śmierci?
15. Ile będę żyła ?
16. Jak będzie moje życie wyglądało z perspektywy śmierci ?
17. Czy znajdę sobie męża?
18. Czy moje dzieci będą w młodości tak głupie jak ja?
19. Czy jak się straci kogoś zaufanie , czy można je kiedyś odzyskać?
20. Czy mądrość jest ważniejsza od uczuć?
21. Jak być uczciwym przez całe życie?
22. Jak wytrzymać z jednym mężczyzną od ślubu do śmierci ?
23.Czy istnieje taka miłość po grób?
24. Czy da się zmusić kogoś do miłości?
25. Czy zawsze trzeba być sobą ?
26. Na czym polega 'bycie sobą'?
27. Dlaczego mam tak w głowie pusto ?
28. Czemu już nie mogę siebie i swojego życia?
29. Jak naprawić wszystko co się ostatnio zawaliło?
30. Jak sprawić żebym już nie psuła wszystkiego czego się dotknę ?
31. Ile jeszcze tak będzie mnie wszystko dobijać ?
32, Czy można kochać kogoś z kim sie nigdy nie będzie do końca życia?
33. Czy istnieje coś takiego jak przyjaźń damsko -męska?
34. Jak długo potrafi się z czegoś śmiać?
35. Czy potrafię się śmiać sama z siebie?
36.Czy śmiech to zdrowie?
37. Czy rozwijanie siebie pobudzi mnie do lepszej samooceny?
38. Co mam zrobić ze swoją przeszłością?
39. Jak zachować najpiękniejsze wspomnienia?
40. Co zrobić żeby wspomnienia nie bolały?
41. Jak zachować w głowie jak najwięcej?
42 Jak ludzie mogli wymyślić te wszystkie rzeczy typu : komputer itd. :O?
43. Jak Bóg mógł stworzyć świat ?
44. Jak ja mogę być takim tępakiem ?
45. Czemu tak mi idzie wszystko źle?
46. Czemu nie wiem czy wierzę w Boga?
47 .Czemu brak mi pewności siebie?
48. Czemu brak mi wiary w cokolwiek ?
49. Czemu mi smutno po alkoholu jak chce się dobrze bawić?
50. Po co pije alkohol skoro jest nie dobry i zazwyczaj sie po nim dobrze nie czuje ?
51. Co się dzieje z mózgiem po trawce?
52. Czy jeszcze kiedyś odnajdę kogoś kogo pokocham bardziej niż najbardziej?
53. Czy kochać = być szczęśliwym ?
54. Czy miałam szczęśliwe dzieciństwo ?
55. Czemu dzieciństwo tak krótko trwało?
56. Dlaczego dorośli nie mają takiej wyobraźni jak dzieci?
57. Po co ludzie sobie utrudniają życie?
58. Co to jest w ogóle życie?
59. W jakim celu żyjemy ?
60. Czy istnieje przypadek ?
61. Czy istnieje przeznaczenie?
62. Czy Bóg wie wszystko co się stanie?
63. Więc po co żyjemy skoro nasze życie jest przesądzone?
64. Ile jest ludzi na ziemi ?
65. Czy jest gdzieś osoba identyczna do mnie?
66. Czy ktoś na świecie ma takie rozkminy jak ja?
67. Czy na świecie jest takie miejsce gdzie staje czas?
68. Jak wygląda księżyc ?
69. Co jeszcze ludzie wymyślą ?
70. Czemu nie mogę znaleźć nowych ładnych piosenek?
71. Czemu mi się wszystko tak szybko nudzi ?
72. Jak mam zrozumieć zachowanie innych ludzi?
73. Czy da się kogoś poznać tak na 100 % ?
74. Kiedy będzie koniec świata ?
75. Czy ktoś umie przepowiadać przyszłość ?
76. Czemu moje ciało jest tak skonstruowane a nie inaczej?
77. Jaki jest ideał piękna?
78. Czemu za piękną osobę postrzegamy osobę zgrabną wysoką itd. itp. ?
79.Czemu za piękność nie uważamy np.osoby bez ręki z 3 oczami , zieloną skórą i rozwalonymi wargami ?
80. Czy ktoś kiedyś mi odpowie na te pytania?
81. Czy na każde pytanie istnieje odpowiedź ?
82. Ile jest w życiu chwil ?
83. Czy kiedyś pojadę do wszystkich miejsc o których marzę?
84. Czy marzenia się spełniają ?
85. Ile trzeba marzyć żeby marzenie się spełniło ?
86. Czy naprawdę posąg w Pradze spełnił moje marzenie czy to był tylko przypadek ?
87. Jak rozpoznać przyjaciela?
88. Czy wogóle przyjaciel naprawdę potrafi być bezinteresowny , zawsze skory do pomocy i wogóle taki że się nigdy nie przejedziemy na nim ?
89. Czemu tak dużo pytań mózg mój ma a nie zna odpowiedzi?
90. Czy to wszystko co się wydarzyło to musiało się wydarzyć?
91. Czy istnieje wehikuł czasu?
92. Czy istnieją cuda?
93. Ile może znieść człowiek ?
94. Czy ludzie są z natury dziwni?
95. Czy inny nie znaczy gorszy ?
96. Czy zwierzęta mają uczucia?
97. Czy moje pytania są głupie ?
98. Czy ja jestem dziwna ?
99.Dlaczego mój tok myślenia jest taki a nie inny ?
100. Co mnie kształtuje ?

'By zrozumieć tęsknotę cała noc powtarzaj sobie :Bez słońca nie śpię ....
I czekaj aż wzejdzie ...'
komentarze [1]

Gdyby świat był troche bardziej idealny . >> czwartek, 8 maja 2008 17:33:33
'Gdyby oczy nie płakały
A usta się wciąż śmiały
Gdyby powracały piękne chwile
I trwały (...)
Gdyby żadne serduszka nie pękały'



Czy świat może być bardziej idealny ? Czy wtedy byłoby to szczęście którego wszyscy tak pragniemy ?


komentarze [3]

Someday I will understand . >> środa, 2 kwietnia 2008 21:36:07
'Tak bardzo, tak chciałabym w przestrzeni lekko stąpać , odwiedzić siebie móc w przeszłości tej nie tak odległej. Straciłam siebie pół tak bardzo pragnąc szczęścia. Wysłałam Boga gdzieś na baaardzo długi spacer .
A przecież to szczęście , nie kupię nigdzie go ! '

Pewnego dnia zrozumiem to wszystko i bede najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie :))
Ale teraz tez nie narzekam ;p Nadeszly takie dni ze poprostu tak mnie wszystko cieszy , ze wszystko co zle to tylko wspomnienie jakies odlegle sny ktore sa juz za mna :)) chociaz dzisiaj kolejny beznadziejny sen :// to nie nie bede o tym myslala i tyle ;)) nikt nie jest wart moich lez a tym bardziej TAKA osoba ;p . Moja cudna Doma mi wczoraj uswiadomila to na historii zaraz po pomalowaniu mi paznokci XD to nic ze w 2 lawce siedzimy naprawde :D:**
Ja poprostu chce jeszcze tyyyylko SŁonkoOo ii Wakacje :)) albo czerwiec conajmniej ;d ale co tam trzy miesiace co to jest :P Dla nas :*


Motorcycle ' Imagination ' <33333

komentarze [1]

Życie to nie bajka ;) >> czwartek, 6 marca 2008 17:09:57
"Był sobie ptak obdarzony parą doskonałych skrzydeł o bajecznie barwnych piórach , stworzony do swobodnego szybowania w przestworzach , ku radości tych którzy obserwowali go w locie .
Pewnego dnia ptaka zobaczyła młoda kobieta i zakochała się w nim bez pamięci. Serce jej mocno zabiło, oczy zalśniły z zachwytu , gdy patrzyła jak z gracją szybuje po błękitnym niebie. Ptak poprosił ją by mu towarzyszyła , i polecieli razem w pełnej harmonii. Kobieta podziwiała,czciła, wielbiła ukochanego ptaka.
Lecz pewnego dnia pomyślała :'A może on zechce odkryć dalekie krainy , poznać odległe zakątki świata?' . I przestraszyła się własnych myśli . Przestraszyła się , że już nigdy nikogo tak mocno nie pokocha. I obudziła się w niej zazdrość , zazdrość o to ,że ptak umie latać .Poczuła się samotna.
'Zastawię na niego pułapkę -pomyślała.-Następnym razem , gdy się pojawi , już ode mnie nie odleci '.
Ptak który również był bardzo zakochany , przyfrunął do niej nazajutrz . Wpadł do klatki i nie mógł się już z niej wydostać - stał się więźniem .
Kobieta napawała się jego widokiem . Był przedmiotem jej gorącej namiętności , pokazywała go przyjaciółkom , które wzdychały : 'Naprawdę cudowny ! Jaka jesteś szczęśliwa !'. Jednak z biegiem czasu zaszła w niej zadziwiająca przemiana : ponieważ ptak stał się jej własnością i nie musiała już go zdobywać , przestał ją interesować .A on, nie mogąc już latać , z dnia na dzień pogrążał się w coraz głębszym smutku , pióra mu wyblakły , skrzydła opadły - a kobieta zwracała na niego uwagę tylko wtedy , kiedy przynosiła mu jedzenie .
Pewnego dnia kiedy podeszła do klatki , okazało się , że ptak jest martwy . Wpadła w rozpacz i odtąd ani na chwile nie przestawała o nim myśleć .Ale nie pamiętała o klatce , pamiętała tylko dzień , kiedy ujrzała go po raz pierwszy , jak szybował wysoko w obłokach , swobodny i szczęśliwy .
Gdyby mogła przyjrzeć się sobie samej , zrozumiałaby , że tym , co tak naprawdę wzruszyło ją w ukochanym , była jego wolność , ciekawość świata, energia jego silnych skrzydeł.Utraciła sens życia i śmierć zapukała do jej drzwi .
-Czemu przyszłaś ?- zapytała ją udręczona kobieta.
-Abyście mogli być znów razem - odpowiedziała śmierć .
-Gdybyś pozwoliła mu odlatywać i wracać , kochałabyś go i podziwiała do dzisiaj . Teraz jestem Ci potrzebna byś mogła go odnaleźć."



'Nie istnieje milosc bez wolnosci i na odwrot . Tylko ten , kto czuje sie wolny , kocha bezgranicznie . A ten kto kocha bezgranicznie czuje sie wolny (...) W milosci nie mozna sie wzajemnie ranic bo przeciez kazdy odpowiada za wlasne uczucia i nie ma prawa potepic drugiego (...) Nikt nikogo nie traci bo nikt nikogo nie moze miec na wlasnosc . I to jest prawdziwe przeslanie wolnosci : miec najwazniejsza rzecz na swiecie , ale jej nie posiadac ...'

Sto lat moje słoneczko najpiękniejsze , najwspanialsze , najjaśniejsze , kochane . Moje ! :-*:-*:-*
'Jeśli miałbyś dożyć stu lat ... chcę żyć o jeden dzień krócej , bym nigdy nie musiała żyć bez Ciebie ! ' <3<3


komentarze [3]

Mam dosyć substytutów :)) >> niedziela, 27 stycznia 2008 00:56:49
KIEDYŚ NIE WIADOMO SKĄD,

ZE WSCHODEM SŁOŃCA

PRZYBYŁAM TU...

ZANIM SPOTKAŁAM CIĘ, STROIŁAM SIĘ,

DOBIERAŁAM STRÓJ,

ABYŚ GDY...

GDY MNIE TYLKO POZNASZ,

CAŁY MI SIĘ ODDAŁ,

JUŻ WTEDY POTRZEBOWAŁAM CIĘ...

ABYŚ MNIE OCHRONIŁ,

BO TYLKO W TWOJEJ DŁONI

ZNALEŹĆ MOGŁAM CIEPŁO,

ABY KWITNĄĆ TAK...

DLA CIEBIE...

I TYLKO TWOJĄ BYĆ...





I PAMIĘTAM, ŻE GDY...

TAMTEGO DNIA

ZBUDZIŁAM SIĘ...

A OBOK BYŁEŚ TY,

WSTYDZIŁAM SIĘ,

BYŁO GŁUPIO MI...

A DZIŚ...

SAMA NIE ROZUMIEM

JAK PRZEZ WŁASNĄ DUMĘ

MOGŁAM CIEBIE ZRANIĆ I PRZEPRASZAM...

ZA TO, ŻE...

ZA TO, ŻE KŁAMAŁAM,

ZA TO, ŻE KRZYWDZIŁAM

I DZIŚ JUŻ NIE WAŻNE, ŻE KOCHAŁAM, ŻE...

BYŁEŚ DLA MNIE WSZYSTKIM W CO WIERZYŁAM...



SPOKOJNIE ODEJDŹ JUŻ...

SPOKOJNIE ZOSTAW MNIE.

ZOSTAW MNIE SAMĄ,

BO NA TO ZASŁUŻYŁAM...

IDŹ I BĄDŹ SZCZEŚLIWY,

SZCZEŚLIWY BĄDŹ ,JAK GDYBY KIEDYŚ COŚ

ZŁEGO DZIAŁO SIĘ, TO WRÓĆ...

BEDĘ CZEKAĆ.

PRZEPRASZAM ZA TO WSZYSTKO,

NIE UMIAŁAM INACZEJ,

PROSZE ODEJDź JUŻ, NIE CHCĘ BYŚ WIDZIAŁ

JAK PŁACZE,

A GDY BEDZIESZ DALEKO

O JEDNO TYLKO PROSZĘ,

PAMIĘTAJ PATRZĄC W GWIAZDY, ŻE

KOCHAM, CIE !



Piękna piosenka i z Zakopanym mi się kojarzyyy :*
Z dedykacja dla kochanych z tamtąd muuaaa :*
Jak zawsze brak weny , bo napisalbym cos sensownego. No tak dzisiaj sobie myslalam ze jakbym spisala moje mysli z calego dnia ale takie spontaniczne to by wyszla dopiero parodia ale nie myslec o tym zeby cos napisac tylko pisac tak wszystkie mysli to by bylo cos :)) niestety ja nie mam podzielnej uwagi i myslec i pisac to trudne coz . Pozdrawiam :*

DNA/Gal 'Przepraszam'
komentarze [4]

Bo kiedy mówisz do mnie 'słońce' traktuje to co nieco opacznie . >> poniedziałek, 12 listopada 2007 17:27:20
Ty jesteś jednym a ja drugim końcem , daleko nam do siebie strasznie .

Dlaczego uczucie nie rodzi sie wraz z narastajacym uczuciem drugiej osoby do nas ?
Dlaczego tak poprostu nie potrafimy kogos obdarzyc 'miloscia'?
Czemu kiedy juz to pragnienie uszczesliwienia drugiej osoby nie wystarcza , tak trudno skonczyc cos co zwyklo sie zwiazkiem nazywac ? :(
Czy czas tu cos pomoze ?
Kiedy juz jakas decyzje podejme czy bede umiala sie jej trzymac ?
Hierarchie wartosci mam poprzestawiana ?
Czy to ta nie moc pojscia na kompromis ?
Najgorsze jest to ze niszczac to wszystko , niszcze sama siebie , ale najwazniejsze ze Ty jestes pozornie szczesliwy ! :(
A i boli jednak to ze , kazdy tak na sile pragnie znalezc to swoje szczescie , tylko szuka tam gdzie go nie ma . Co tu poczac w tej rzeczywistosci ? Moze ja stracilam wszelkie uczucia ? Wraz z odejsciem osoby ktora 'kochalam' .
Nie umiem kochac ? Zagubiona niezmiernie w tym labiryncie mysli ... Czy w wieku 16 lat da sie zwariowac ? I chore zagubione dziecko jednak traci ta wiare w to co najwazniejsze , traci nadzieje na to ze 'jutro' przeciez powinno byc lepsze , ze przeciez cos sie zmieni w naszej Ojczyznie , ze jednak jeszcze bedzie normalnie szczesliwe , ze bedzie mialo normalna rodzine , dom , wszystko kiedys poukladane ,ale co tu planowac ,kiedy kazdego dnia mozna to wszystko tak niefortunnie skonczyc ... A to wszystko takie beznadziejne ze szkoda w sumie probowac znalezc cos w sobie .
We mnie nic nie slysze , wiesz ? nic ... bo przeciez gdybym slyszala wszystko by bylo inaczej . inne decyzje inne przeciez by byly moje dni . Inne wcale nie znaczy lepsze . To najgorsze , a ja inna ewidentnie jestem . Pojebana i tyle . :(

"Nie obchodzi Cie to czy ustoje czy upadne "

Happysad 'długa droga w dół'
komentarze [1]

... >> piątek, 12 października 2007 22:44:23
" I gdybym nie miała kilku cech o których wiem
pewnie poszła bym do Ciebie w ten smutny , szary dzień "




komentarze [1]

O: I WANNA TOUCH YOUR HAND :O >> środa, 3 października 2007 21:36:48
I nie wiedzialam ze moj swiet moze zmienic sie az tak :)
O 180 stopni :] Nie wiem czy to jest to najwiecej czy to jest to na pol z matematyki jestem przerazliwie slaba .Jednak mialam na mysli ze o polowe sie zmienilo . Niektore rzeczy jak zawsze pozostaja takie same :* i dobrze mi z tym , ale z tym ze sie zmieniaja tez . Np. moja klasa z ktora dzisiaj bylam na "integracyjnej" wycieczce w Zabajce . Integracja w blocie :) to cos o czym marzylismy zamiast siedzenia w srode na chemi fizyce historii geografii czy chociazby angielskim :) a ze sie udalo w jeden dzien zorganizowac to pojechalismy ! I bylo zajebiscie! Obloceni ale szczesliwi i zintegrowani wrocilismy . Kocham moja klase za to iz w jeden dzien zorganizowali ta wycieczke i za to ze nienawidza srod tak jak ja i za to ze chociaz jestesmy wszyscy tacy ... inni od siebie to tak swietnie sie dzisiaj razem bawilismy :*
I oprocz tego moje coponiektore wieczory nabraly hmm rumiencow :) I dobrze mi z nim . Jednak brakuje cos... ale dobrze jest jak jest . Lubie jesien , lubie to zimne juz powietrze ,lubie ogniska, lubie liscie, lubie konie , lubie bloto, lubie pilke nozna :d, lubie siatkowke haha, lubie hustawki , lubie spacery i luuubie siebie (?)
Za duzo wokol mnie ludzi nie lubiacych siebie trzeba sie czasem odrozniac ;)

Natasha St-Pier "Un ange frappe a ma porte"
komentarze [2]

Kiedy proszę , Ciebie nie ma , nie obchodzę Cię ... >> sobota, 1 września 2007 01:39:39
Wena ! Tak wlasnie o 1:17 naszla mnie nagla wena napisania czegos o moim nedznym zyciu na tym blogu . Nie z powodu smutku czy tez czegos w tym rodzaju . Otoz 1 wrzesnia nam nastal dzien wielkiej udreki wszystkich uczniow ... ale ale jeszcze w tym roku weekend przed nami wakacjyjny ,poniekad .Pasowaloby jakos moja wene wydobyc z siebie . Wakacje 2007 zaliczam do udanych . Zaczely sie ... coz szczerze to juz nawet nie pamietam jak sie zaczely ! :O Zakonczenie roku ledwo a pozniej nic tak sie moj umysl rozleniwil ... stop . Byl koniec czerwca po zakonczeniu iii byla brzydka pogoda pamietam . 11 lipca kolonia o ktorej chyba nie napisalam zbyt wiele . A wiec kolonia zleciala szybko tak ze nim sie obejrzalam i juz bylam w domu po niej ! Wiele ludzi na niej ciekawych , nowych (!) poznalam . Troche znalam juz z wczesniejszych koloni . I tych znanych troche doglebniej poznalam ... Zaliczam mimo wszystko do udanych . Dzieki koloniach bardzo wiele sie tez o sobie dowiaduje . Jaka w gruncie rzeczy jestem w stosunku do innych i jak ludzie na mnie reaguja , duzo sie ucze na jak wiele mozna sobie pozwolic . Po koloni byly takie zakrecony tygodnie . To dziewczyny moje pojechaly ,to spotkanie kolonijne tooo jakas impreza to cos tam i tak zlecial do konca lipiec , zacza sie sierpien popoznawalam wiele ludzi , dziewczyny wrocily , pojechalam do kuzynki i w sumie jak sie sierpien szybko zacza tak i sie skonczyl ;)) . I juuz September ten z jednej strony jak straszny bo szkola a z drugiej fajny bo 16 urodziny a z trzeciej znow pomieszany bo nie cieply do konca nie zimny ehhh , Trzeba go przezyc najlepiej jak moge i jak umiem tylko nalepiej ... :) Zaznajomic sie z nowa szkola z nowa klasa nowymi nauczycielami . Ciezko jeszcze to widze , oj ciezko ... Ze wszystkich sil tak powstrzymac ten bieg!

"Gdy mi zimno Ciebie nie ma by ogrzać mnie ,
teraz mowie Ty nie sluchasz nie obchodze Cie ,
kiedy pragne , kiedy wolam uciekasz gdzies ,
kiedy prosze nie ma Cie przy mnie "


'People always leave ' :( i tyle

Brian Adams "Please forgive me"
komentarze [4]

______________________________________________________

Lay by szablony-margot dla z-odwaga-patrzec-w-przyszlosc